Fatalny schemat się powtarza!

Po raz wtóry Victoria prowadziła w meczu, po raz wtóry go przegrała, tym razem z Pogonią II Szczecin 2:3. Trudno to zrozumieć, nawet będąc bardzo wyrozumiałym wobec postawy naszych piłkarzy. Może niech napiszą do PZPN, by mecze z ich udziałem trwały 50 minut, bo potem nie są już w stanie rywalizować z przeciwnikami. Wygrana w Czarnkowie jest wyjątkiem potwierdzającym tę regułę.

Czytaj dalej

Zbliżające się wydarzenia