Home

AKTUALNOŚCI

Ten sukces to nie przypadek, a to nie koniec!

Czwarte zwycięstwo wyjazdowe z rzędu, trzecie po tzw. „odwróceniu meczu”, 13 punktów na 15 możliwych do zdobycia, wydostanie się ze strefy spadkowej, ciągle niezaspokojone apetyty, ambicje sięgające kolejnych zwycięstw i marszu w górę tabeli – i to wszystko w bardzo trudnej sytuacji kadrowej wynikającej z niezliczonych wprost, następujących po sobie kontuzji. Tak, tak… biorąc pod uwagę „stan posiadania” osiągnięcia Victorii w ostatnich tygodniach są wręcz zdumiewające!

Wojna trwa – musimy zdobyć Szczecin!

Mija bitwa za bitwą naszej Victorii w wojnie o utrzymanie 3. ligi. Ostatnie 4 potyczki były dla drużyny trenera Bandosza bardzo udane – 3 zakończyły się zwycięstwami, ostatnia, z Notecią Czarnków, była na remis. W najbliższą niedzielę trzeba wygrać z rezerwami Pogoni w Szczecinie, by oddalić się od niej w tabeli i złapać kontakt z drużynami środka drugiej grupy 3. ligi

Piłkarska wiosna – kto awans, kto utrzymanie?

Od kilku tygodni gra klasa okręgowa, potem dołączyły zespoły A klasy. W najbliższy weekend swoje rozgrywki zainauguruje B klasa, w której zacięta walka o awans toczy się z udziałem drużyn naszego powiatu. Można powiedzieć, że od najbliższej soboty wszystkie nasze zespoły piłkarskie będę w grze – czy to o awans, czy o utrzymanie stanu posiadania.

Narodziła się maszyna co działa wzorowo!

Wielką przyjemnością jest oglądanie wiosennej Victorii Anno Domini 2026, której nie straszne są mecze wyjazdowe. Z trzech ostatnich: ze Skalmierzyc, ze Stargardu i z Kartuz nasz zespół przywiózł komplet 9. punktów, co pozwoliło mu, po raz pierwszy od startu rozgrywek w sierpniu ub. roku, opuścić strefę spadkową. To ogromna radość, ale nie wolno spocząć na laurach i z Notecią trzeba zrobić wszystko, by odnieść pierwsze tej wiosny zwycięstwo na własnym boisku!

Król był tylko jeden – Arek Wolniewicz!

Jeżeli w rundzie jesiennej najlepszym piłkarzem Victorii w ofensywie był, i to zdecydowanie, Kamil Kanior, to na najlepszego piłkarza wiosny tej formacji wyrasta, podkreślam wyrasta, „ojciec zwycięstwa” w Stargardzie, autor 3 goli, odrodzony, odnowiony, mający ogromną ochotę na kolejne znakomite występy Arkadiusz Wolniewicz. To, w jaki sposób Arek zdobywał gole przeciwko Błękitnym, zasługuje na największe słowa uznania!

„Ronaldinho Gaúcho” mieszka we Wrześni!

Mimo ogromnych kłopotów kadrowych, mimo niekorzystnego początku spotkania, w pojedynku o ligowe życie, znajdująca się w strefie spadkowej Victoria Września potrafiła odwrócić losy meczu i w Nowych Skalmierzycach pokonała miejscową Pogoń 2:1. To bardzo cenny sukces, który niech będzie początkiem drogi ku ocaleniu! Brawo drużyna, gramy i walczymy do końca!

Victoria gra o trzecioligowe życie!

Tak, tak, w tych słowach nie ma za grosz przesady. Po trzech porażkach w Pobierowie, z Zawiszą i w Świnoujściu nadszedł mecz, który być może rozstrzygnie o być albo nie być Victorii w trzecioligowej stawce. Jutro nasza drużyna zagra w Nowych Skalmierzycach z Pogonią – drużyną, która też nie ma zagwarantowanego bezpiecznego miejsca w tabeli i tak jak Victoria walczy o utrzymanie.

Victoria (nie)utrzyma się w 3. lidze, bo…?

Ja wiem, że wiara i nadzieja umierają ostatnie, dlatego po przegranych meczach 1:2 z Rewalem i 0:2 z Zawiszą chciałem zapytać, czy są wśród nas kibice, którzy jeszcze wierzą w misję trenera Bandosza i utrzymanie 3. ligi dla Wrześni? Jeśli tak, to jestem ciekawy na jakich argumentach, przesłankach swą wiarę opierają, bo ja, po dwóch meczach wiosny i pladze kontuzji, takich argumentów, co z przykrością stwierdzam, nie potrafię znaleźć.

Zbliżające się wydarzenia


Jeśli doceniasz moją pracę
POSTAW WIRTUALNĄ KAWĘ

Postaw mi kawę na buycoffee.to

VICTORIA Września

   

Ten sukces to nie przypadek, a to nie koniec!

Czwarte zwycięstwo wyjazdowe z rzędu, trzecie po tzw. „odwróceniu meczu”, 13 punktów na 15 możliwych do zdobycia, wydostanie się ze strefy spadkowej, ciągle niezaspokojone apetyty, ambicje sięgające kolejnych zwycięstw i marszu w górę tabeli – i to wszystko w bardzo trudnej sytuacji kadrowej wynikającej z niezliczonych wprost, następujących po sobie kontuzji. Tak, tak… biorąc pod uwagę „stan posiadania” osiągnięcia Victorii w ostatnich tygodniach są wręcz zdumiewające!

   

Wojna trwa – musimy zdobyć Szczecin!

Mija bitwa za bitwą naszej Victorii w wojnie o utrzymanie 3. ligi. Ostatnie 4 potyczki były dla drużyny trenera Bandosza bardzo udane – 3 zakończyły się zwycięstwami, ostatnia, z Notecią Czarnków, była na remis. W najbliższą niedzielę trzeba wygrać z rezerwami Pogoni w Szczecinie, by oddalić się od niej w tabeli i złapać kontakt z drużynami środka drugiej grupy 3. ligi

   

Narodziła się maszyna co działa wzorowo!

Wielką przyjemnością jest oglądanie wiosennej Victorii Anno Domini 2026, której nie straszne są mecze wyjazdowe. Z trzech ostatnich: ze Skalmierzyc, ze Stargardu i z Kartuz nasz zespół przywiózł komplet 9. punktów, co pozwoliło mu, po raz pierwszy od startu rozgrywek w sierpniu ub. roku, opuścić strefę spadkową. To ogromna radość, ale nie wolno spocząć na laurach i z Notecią trzeba zrobić wszystko, by odnieść pierwsze tej wiosny zwycięstwo na własnym boisku!

  

Król był tylko jeden – Arek Wolniewicz!

Jeżeli w rundzie jesiennej najlepszym piłkarzem Victorii w ofensywie był, i to zdecydowanie, Kamil Kanior, to na najlepszego piłkarza wiosny tej formacji wyrasta, podkreślam wyrasta, „ojciec zwycięstwa” w Stargardzie, autor 3 goli, odrodzony, odnowiony, mający ogromną ochotę na kolejne znakomite występy Arkadiusz Wolniewicz. To, w jaki sposób Arek zdobywał gole przeciwko Błękitnym, zasługuje na największe słowa uznania!

PIŁKA NOŻNA

   

Ten sukces to nie przypadek, a to nie koniec!

Czwarte zwycięstwo wyjazdowe z rzędu, trzecie po tzw. „odwróceniu meczu”, 13 punktów na 15 możliwych do zdobycia, wydostanie się ze strefy spadkowej, ciągle niezaspokojone apetyty, ambicje sięgające kolejnych zwycięstw i marszu w górę tabeli – i to wszystko w bardzo trudnej sytuacji kadrowej wynikającej z niezliczonych wprost, następujących po sobie kontuzji. Tak, tak… biorąc pod uwagę „stan posiadania” osiągnięcia Victorii w ostatnich tygodniach są wręcz zdumiewające!

   

Wojna trwa – musimy zdobyć Szczecin!

Mija bitwa za bitwą naszej Victorii w wojnie o utrzymanie 3. ligi. Ostatnie 4 potyczki były dla drużyny trenera Bandosza bardzo udane – 3 zakończyły się zwycięstwami, ostatnia, z Notecią Czarnków, była na remis. W najbliższą niedzielę trzeba wygrać z rezerwami Pogoni w Szczecinie, by oddalić się od niej w tabeli i złapać kontakt z drużynami środka drugiej grupy 3. ligi

  

Piłkarska wiosna – kto awans, kto utrzymanie?

Od kilku tygodni gra klasa okręgowa, potem dołączyły zespoły A klasy. W najbliższy weekend swoje rozgrywki zainauguruje B klasa, w której zacięta walka o awans toczy się z udziałem drużyn naszego powiatu. Można powiedzieć, że od najbliższej soboty wszystkie nasze zespoły piłkarskie będę w grze – czy to o awans, czy o utrzymanie stanu posiadania.

   

Narodziła się maszyna co działa wzorowo!

Wielką przyjemnością jest oglądanie wiosennej Victorii Anno Domini 2026, której nie straszne są mecze wyjazdowe. Z trzech ostatnich: ze Skalmierzyc, ze Stargardu i z Kartuz nasz zespół przywiózł komplet 9. punktów, co pozwoliło mu, po raz pierwszy od startu rozgrywek w sierpniu ub. roku, opuścić strefę spadkową. To ogromna radość, ale nie wolno spocząć na laurach i z Notecią trzeba zrobić wszystko, by odnieść pierwsze tej wiosny zwycięstwo na własnym boisku!