A w Victorii zmiany, zmiany, zmiany…

Polonia Bytom poinformowała, że przedłużyła kontrakt z młodym, obiecującym, 18-letnim bramkarzem, Arturem Flakiem, do czerwca 2028 roku. Jednocześnie „Królowa Śląska” dodała, że Artur Flak został wypożyczony do 3. ligowej Victorii Września. Artur we Wrześni już jest, ma walczyć o pierwszeństwo w bramce naszego klubu i już wyjechał z drużyną na mecz do Koszalina. Po słabym starcie zmiany są i będą…

Artur Flak (ur. 29 maja 2008 roku) to mierzący 1,91m polski bramkarz, uznawany za wysoce obiecujący talent młodego pokolenia. Swoje pierwsze zorganizowane treningi w piłce juniorskiej rozpoczął w sezonie 2017/2018 w strukturach Akademii Zagłębia Sosnowiec. Spędził tam cztery lata, regularnie reprezentując drużyny dziecięce i zbierając m.in. powołania na konsultacje kadry Śląskiego Związku Piłki Nożnej.
W 2021 roku przeniósł się do Tychów, gdzie jego talent zaczął rozwijać się w szybszym tempie. Przez trzy sezony był kluczowym punktem zespołów juniorskich w Akademii SMS Tychy. Sezon 2024/25 spędził na zasadzie wypożyczenia w drużynach juniorskich Wisły Płock, co pozwoliło mu na rywalizację i zbieranie minut w wymagającym środowisku młodzieżowym na Mazowszu. Jego dyspozycja przykuła uwagę skautów zza granicy. W czerwcu 2025 roku Flak przebywał na testach w Hiszpanii, trenując m.in. z drugą drużyną hiszpańskiego klubu Levante UD.
Od jesieni 2025 Artur jest zawodnikiem Polonii Bytom. Pierwszą część sezonu spędził w zespole rezerw. Do kadry pierwszej drużyny awansował wiosną 2026. Zbierał szlify m.in. grając w meczach sparingowych, np. przeciwko Piastowi Gliwice. 12 sierpnia 2026 roku, sztab szkoleniowy Polonii Bytom podjął decyzję o ponownym zgłoszeniu go do kadry pierwszego zespołu zgłoszonego do ogólnokrajowych rozgrywek Betclic I ligi. Dosłownie w ostatnich godzinach Polonia Bytom przedłużyła kontrakt z młodym bramkarzem do czerwca 2028 roku. Podjęła też decyzję o wypożyczeniu Artura do III ligowej, naszej Victorii Września.

Artur Flak trenuje w naszym klubie od minionego poniedziałku, ma walczyć o pierwszy skład z Sebastianem Lorkiem i Remigiuszem Arcimowiczem. Dzisiaj wyjechał z zespołem do Koszalina, na mecz z Bałtykiem. Czy w nim wystąpi? Tego nie wiem, to oczywiście decyzja trenera bramkarzy i trenera Łukasza Bandosza. Dlaczego Victoria zdecydowała się na młodego, zdolnego bramkarza? O tym, że tracimy za dużo goli, to wszyscy wiedzą, ale ja mam wrażenie, że ta operacja ma również na celu ochronę bardziej doświadczonych piłkarzy z pola. Bramkarz młodzieżowiec daje szansę na grę 9. takim zawodnikom. Proszę spojrzeć, np. Polonia Środa Wlkp., Flota Świnoujście, Wikęd Luzino, Lech II Poznań -co łączy te kluby, z którymi graliśmy? Otóż wszystkie te drużyny mają w bramce młodzieżowca, a to oznacza, że w polu też mają tylko jednego gracza do lat 21. Victoria ma ogromny kłopot z młodzieżowcami. Myślę więc, że dobry, powtarzam, dobry młody bramkarz rozwiązał by połowę tych kłopotów. Drugą połowę musi rozwiązać młodzieżowiec z pola. Który? Może wróci do siebie „Chatka”, może zaczną coś grać Górczak, Niklas, a może, na co jest jeszcze czas, Victoria w składzie młodzieżowców dokona jakiś zmian?
Za nami 5 meczów. To, że trzeba coś zmienić, nie ulega żadnej kwestii, nie budzi żadnych wątpliwości. Kibice głośno mówili o potrzebie wzmocnienia pozycji bramkarza. Czy tak się stanie? Nie wiem. Chciałbym, by Sebastian wznosił się na wyżyny, a nowy, młody bramkarz udowodnił, że przyszedł, by bronić, a nie siedzieć na ławie. Bramkarzy do siedzenia jest u nas dostatek.
Chciałbym zauważyć, że Artur Flak to reakcja na dużą ilość traconych goli. Drugim problemem Victorii jest gra obronna. Z tego, co mi wiadomo klub już pracuje nad jego, tego problemu, rozwiązaniem. Trzeci poważny kłopot to młodzieżowcy. Tutaj też możemy spodziewać się jakiegoś ruchu – zarówno z klubu jak i do klubu. Dlaczego? Generalnie kadra Victorii jest domknięta. Żeby jakiegoś piłkarza pozyskać, z innym trzeba się pożegnać, dlatego w najbliższych dniach nie są wykluczone takie powitania i pożegnania, które najprawdopodobniej będą wypożyczeniami do innych, przede wszystkim IV-ligowych zespołów. Szczegółów jeszcze oczywiście nie znam, ale wiem, że takich ruchów możemy się spodziewać. Nie będzie ich dużo, może 2, może 3, ale mają to być nie żadne „zamianki”, nie uzupełnienia, a prawdziwe wzmocnienia! I jeśli tak ma być, niech będzie, bo tylko rozwój jest motorem postępu!

Wspomniałem już o tym, że dzisiaj Victoria wyjechała do Koszalina, gdzie jutro, o godz 16:00 zagra z beniaminkiem, Bałtykiem, kolejny w tym roku mecz „o życie”. Wygrana w Koszalinie pozwoli złapać oddech, spokojnie przygotowywać się do meczu z KKS-em Kalisz, już bez gilotyny nad głową. Porażka zepchnie Victorię w czeluście piekieł i powtórkę z zeszłego sezonu mamy jak w banku. By tego uniknąć Victoria musi wygrać w Koszalinie, po prostu musi! I tego naszej drużynie życzę.
Na koniec pozwolę sobie na małą, osobistą dygresję: Z Lechem mnie nie było…. porażka, w Środzie mnie nie było… porażka, w Świnoujściu mnie nie było… klęska, z Wikędem byłem… porażka, ale z Kórnikiem byłem i wygrana – skuteczność przy mojej obecności 50 proc. Dlatego wierzę, że z Koszalina przywieziemy dobry wynik, chciałbym 3:1. Do boju Victoria!

Jeśli doceniasz moją pracę – POSTAW WIRTUALNĄ KAWĘ

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zbliżające się wydarzenia