Pierwszy turniej w cieniu tragedii

2. ligowy Krishome Września 4 sierpnia rozpoczął przygotowania do nowego sezonu siatkarskiego 2026/27. Trenerem zespołu nadal jest Marian Kardas, a w kadrze drużyny nastąpiło szereg zmian. Drużyna trenuje i przygotowuje się do pierwszego turnieju sparingowego. Wszystko dzieje się w cieniu tragedii związanej ze śmiercią prezesa klubu, Roberta Wardaka.

Od kilku dni przygotowywałem się do napisania krótkiego tekstu o zmianach, jakie zaszły w grupie 1 drugiej ligi, w której rywalizuje nasza drużyna i jakie zaszły w samym zespole. Ale od środowego wieczora trudno mi cokolwiek skreślić, bo wieść jaka na nas wszystkich spadła po prostu mnie sparaliżowała. Odszedł Robert Wardak, nie tyle prezes klubu, ile człowiek instytucja. Tak jak niegdyś takim człowiekiem-siatkówką, do śmierci w 2014 roku, był we Wrześni Ryszard Tuszyński, tak od lat, od 2014 roku, od śmierci trenera, a może nawet zdecydowanie wcześniej, był nim Robert Wardak.

Robert Wardak był prezesem KPS Progress Września, klubu, który prowadził zespół Krispol Września, a w ostatnich latach Krishome Września, od 13 kwietnia 2011 roku, czyli ponad 15 lat. Trudno tak od ręki napisać o rzeczach, sprawach, przede wszystkim o Jego sukcesach, bo w kilka minut nie sposób ich zliczyć. Robert żył siatkówką całym sobą. To za Jego kadencji opiekę nad siatkówką we Wrześni przejął Krispol, potem Krishome, to za Jego kadencji graliśmy w 1. Tauron lidze i zdobywaliśmy medale, to za Jego przyczyną, dzięki Jego staraniom powstał we Wrześni pewnie najpiękniejszy w Polsce ośrodek siatkówki plażowej, która była Jego oczkiem w głowie. To dzięki Jego pracy i Jego staraniom gościliśmy przy ul. Gnieźnieńskiej najlepszych siatkarzy w Polsce, mogliśmy podziwiać i śledzić turnieje, jakich dotąd we Wrześni nigdy nie było, to wreszcie Jego praca została w Polsce dostrzeżona i uhonorowana – został członkiem zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej, przewodniczącym Wydziału Siatkówki Plażowej. Nie sposób pamiętać wszystkich Jego zasług, jakie położył dla rozwoju siatkówki we Wrześni, ale wiem jedno – w dzisiejszych, naprawdę trudnych czasach, o drugiego takiego człowieka tak oddanego siatkówce będzie bardzo trudno, bo Robert był jej oddany całkowicie sercem i duszą! Ponadto, co nie mniej, a może równie istotne, był dobrym, przyjaznym, ciepłym, pełnym pasji człowiekiem, zawsze otwartym na nowe pomysły, na nowe działania. Twoja choroba i Twoje odejście Robercie poczyniło ogromną pustkę w świecie wrzesińskiego sportu. Dzisiaj spoglądasz już na nas z góry, wolny od bólu i trosk, ale jestem pewien, że swoją ukochaną drużynę, przygotowującą się dzisiaj do nowego sezonu 2. ligi, nadal będziesz miał w swojej opiece! Opiekuj się nią dobrze, bo może dzięki tej Twojej opiece, już nieco innej, takiej metafizycznej, drużynie pod wodzą trenera Mariana Kardasa, uda się wreszcie pograć o nieco wyższe, bardziej czołowe lokaty w lidze.

Drużyna przygotowania do nowego sezonu rozpoczęła 3 tygodnie temu, ale zanim słów kilka o drużynie to wspomnę o zmianie składu zespołów, które będą rywalizować w grupie 1.
W nadchodzącym sezonie grać w niej będą: ENEA Energetyk Poznań, BKS Chemik Bydgoszcz, Fort Tarnovia Tarnowo Podgórne, LUKS Wilki Wilczyn, Trefl Gdańsk, LOMS Joker Piła, SPS CARGILL Słupca, Stoczniowiec Politechnika Gdańsk, POLIPACK UKS Jedynka Reda i oczywiście Krishome Września.
Jak widać liczba drużyn tej grupy, z roku na rok, jest coraz mniejsza. Tym razem do rywalizacji przystąpi 10 drużyn. W porównaniu z ub. sezonem nie ma drużyny z Żychlina, nie ma Stilonu Gorzów, nie ma Olimpii Sulęcin i nie ma Trzebiatowa. Jest za to Chemik Bydgoszcz i Jedynka Reda.

No, to teraz możemy przejść do zmian w kadrze, a jest ich wiele, jak zawsze w ostatnich latach. To był ostatni czas zmian przeprowadzony przez duet prezes Wardak – trener Kardas. Patrząc na te zmiany mam wrażenie, że w klubie postawiono jeszcze bardziej na swoich wychowanków i jeszcze bardziej na młodość, która ma się wspierać na dwóch bardzo doświadczonych filarach.
Zaczynamy od siatkarzy, których już w barwach Krishome nie zobaczymy:
Patryk Ligocki – nasz, rodzimy, z krwi i kości siatkarz, który w naszej drużynie Krispol/Krishome spędził ostatnie 8 lat, w tym ubiegłe 3 sezony w roli kapitana, libero od zawsze związany z Wrześnią. Nie znam przyczyn tego odejścia, być może Patryk otrzymał interesującą propozycję, ale jeśli z drużyny odchodzi kapitan, filar, lider, to zawsze jest ogromna strata. Gdziekolwiek nie będziesz… powodzenia Patryk!
Ksawier Gieszcz – przyjmujący, który ostatni sezon spędził we Wrześni przechodzi do Hermesa Dąbrowa Górniczej. Powodzenia Ksawier!
Wojciech Banaś – atakujący, który ostatni sezon spędził we Wrześni, a który przechodzi do SPS Cargill Słupca. Powodzenia Wojtek!
Aleksander Rybak – przyjmujący, który rok temu przyszedł do nas z Łęczycy, a który, tak jak Wojtek Banaś, odszedł do SPS Cargill Słupca. Powodzenia Olek!
Michał Sajnóg – rozgrywający, który ostatni sezon spędził we Wrześni przechodzi do MTS Międzyrzecz Podlaski. Powodzenia Michał!
Michał Malczewski – przyjmujący, który w naszej drużynie grał w ostatnim sezonie. Powodzenia Michał!

A teraz ci, którzy z zespole pozostali i ci, którzy do drużyny przychodzą, czyli kadra Krishome 2026/27:
Łukasz Kosmowski – libero, wychowanej KPS Progress, od 2. lat siatkarz seniorskiej drużyny Krishome Września.
Igor Więcek – przyjmujący, wychowanek KPS Progress, od sezonu 2023 reprezentujący Krishome Września.
Michał Torzewski – rozgrywający, Wrześnianin, który rozpoczynał swoja przygodę z siatkówką w APP Krispol w 2015 roku, potem reprezentował m.in Konspol Słupca i Tarnovię, od 2024 ponownie siatkarz Krishome Września, w nowym sezonie będzie pełnił rolę kapitana drużyny.
Marcin Iglewski – atakujący, legenda wrzesińskiej siatkówki, 45 lat, a ciągle w dobrej, sportowej formie, przedłużył kontrakt na sezon 26/27.
Adam Józefczak – środkowy, który rok temu przyszedł do nas z Łęczycy, a który mimo 40 lat na karku nadal świetnie radzi sobie pod siatką.
Szymon Adamski – środkowy, rok temu przybył do Wrześni z Tarnovii, przedłużył kontrakt na sezon 26/27.
Franciszek Banaszak – środkowy, wychowanek KPS Progress, przedłużył kontrakt na sezon 26/27.
Marek Pachocki – atakujący, Wrześnianin, który w 2015 zaczynał w APP Krispol, ostatnie 2 sezony spędził w Cargill Słupca, a który teraz wraca do domu.
Maciej Wojtyczka – przyjmujący, 19-letni młodzian zaczynający swoją seniorską przygodę, ostatni klub to Sparta Kraków.
Andrzej Dyka – przyjmujący, 21 lat, przychodzi do nas z klubu TS Volley Jelcz-Laskowice
Igor Piotrowski – rozgrywający, 20 lat, wychowanek Bronka Koszalin, ostatni sezon w SUS Travel Trzebiatów.
Robert Kusik – atakujący, 20 lat, przychodzi do nas z Tarnovii Tarnowo Podg.
Mariusz Potrzebowski – libero, 19 lat, przychodzi do nas z MKS MDK Warszawa.
Filip Młodzikowski – środkowy, 18 lat, wychowanek KPS Progress Września.

Drużyna ma za sobą 3 tygodnie przygotowań, które przebiegały bez zakłóceń. Jak twierdzi trener Kardas dzisiejszy KPS Krishome to połączenie rutyny z młodością.
„W naszej szatni zaszły zmiany kadrowe. Zawodnicy z poprzedniego sezonu podjęli indywidualne decyzje o opuszczeniu klubu, robiąc miejsce dla nowych graczy, którzy łączą ligowe doświadczenie z siatkarską młodością. (…) Wszyscy dopiero się poznają i uczą nowych rozwiązań. Robimy wszystko, aby ci nowi zawodnicy jak najszybciej wkomponowali się w nasz system gry. Mamy nadzieję, że dadzą drużynie dobrą zmianę”
W najbliższą niedzielę Krishome ma w planie rozegranie pierwszych meczów sparingowych. W Poznaniu odbędzie się turniej, w którym oprócz naszej drużyny grać będą ligowi rywale: Cargill Słupca i ENEA Energetyk Poznań. Turniej odbędzie się w hali CityZen, przy ul. Droga Dębińska 10C, gry rozpoczną się o godz. 11:00.
Głównym zadaniem zespołu jest mocne wejście w ligę i regularne punktowanie od pierwszej kolejki, która odbędzie się na początku października. Oddajmy jeszcze raz głos trenerowi Kardasowi:
„Na pierwszy mecz wyjdziemy bardzo skoncentrowani i będziemy chcieli go wygrać. Zaczynamy na wyjeździe starciem z Fort Tarnowo Podgórne. Naszym celem jest wygrywanie jak największej liczby spotkań. W tym roku faza play-off będzie wyglądać nieco inaczej, ponieważ zagramy połączeni z inną grupą. Dlatego tak ważne jest, aby dobrze zacząć ligę. Zwycięstwa są kluczowe, ale równie ważne jest to, aby w trakcie całego sezonu omijały nas kontuzje”.
Cóż, tyle trener o planach i zadaniach na najbliższy sezon. Ja jestem ciekawy jak z trudną, dramatyczną sytuacją związaną ze śmiercią prezesa poradzi sobie klub. Kto „pociągnie ten wózek”? Kto zdecyduje się objąć stery, czy tak „z rozbiegu” mamy kogoś, osobę, która świadoma z ciążących na niej obowiązkach podejmie się tej trudnej roli? Wszyscy zdają sobie sprawę, że klub znalazł się w arcytrudnej sytuacji, na zakręcie historii, i wszyscy zastanawiają się jak tego zakrętu wyjdzie. Ja ze swej strony, jako kibic obserwujący siatkówkę od lat, życzę klubowi odzyskania stabilności po takim wstrząsie, a drużynie życzę znakomitego sezonu. Panowie Siatkarze, zagrajcie dla Pana Prezesa, który najbliższe rozgrywki ligowe i każde kolejne oglądać będzie i wspierać Was będzie już tylko z niebiańskiej loży!

A oto dwie pierwsze kolejki nowego sezonu:

Jeśli doceniasz moją pracę – POSTAW WIRTUALNĄ KAWĘ

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zbliżające się wydarzenia