Z Żychlina wrócili na tarczy
Niestety, siatkarze Krishome Września nie sprostali liderowi, drużynie Volley Team Żychlin, i polegli 1:3. Nie było niespodzianki, no chyba, że do tej kategorii zaliczymy jednego wygranego seta. I jeśli tę porażkę można było wliczyć w bilans zysków i strat, to teraz, w następnych meczach, trzeba zacząć już punktować.
Po świąteczno – noworocznej przerwie drużyna Mariana Kardasa ruszyła do Żychlina grać z najmocniejszą ekipą rozgrywek zasadniczych grupy 1. Volley Team. Rywale w tabeli minimalnie, bo o 1 pkt wyprzedzają ENEA Energetyka Poznań i by zachować status quo musieli wygrać z wrześnianami za 3 oczka. Ta sztuka się im udała. Wygrali z Krishome Września 3:1, w poszczególnych partiach 25:16, 17:25, 25:19, 25:21. I jak zaznaczyłem w lidzie – niespodzianki w Żychlinie nie było, a jeśli już, to do tej kategorii należy zaznaczyć wygranie drugiego seta, uwaga, uwaga do 17! Okazało się, że można postawić się liderowi. Niestety, tak było tylko w drugim secie, w pozostałych wyższość gospodarzy nie podlegała żadnej dyskusji.
Nasza drużyna nie rozpoczęła roku zbyt dobrze, ale to była porażka z tych planowanych. A teraz, mimo że Krishome ma pewną przewagę nad drugim od końca Stoczniowcem (aż 8 pkt.), to jednak w najbliższych meczach powinien punktować i sprawę pozostania w II lidze sobie „zaklepać” definitywnie.
A najbliższy mecz Krishome rozegra już w najbliższą sobotę, we własnej hali, z Jokerem Piła, no i nie ma co ukrywać, ale to wrześnianie będą w tym meczu zdecydowanym faworytem. Powodzenia Panowie!
Wyniki meczów 14. kolejki:

Tabela

Zapowiedź meczów 15. kolejki:
