Dwie porażki KP Dexon i nadal na dnie!

Niestety, dwa ostatnie mecze ligowe nie były udane dla piłkarzy grających w II lidze futsalu. Drużyna Arkadiusza Hofmana najpierw uległa ekipie Jaguara z Gdańska 3:4, a w minioną sobotę, w hali przy ul. Kosynierów, w meczu zaległym 3. kolejki rozgrywek, została rozbita przez Dakars Hetman Gniew. Wynik 4:9 nie oddaje słabości wrzesińskiej ekipy.

Jakiś czas temu, przed meczami KP Dexon Września, jakie zespół miał rozegrać przed własną publicznością, zastanawiałem się czy nasza drużyna, okupująca ostatnie miejsce w lidze, zdoła odbić się od dna, zdoła wykorzystać atut własnej hali i zdobyć punkty pozwalające jej oddać „czerwoną latarnię” w inne, obce ręce. Najpierw, W hali SSP6 był mecz z zespołem z Gdańska. Goście po kardynalnych błędach w o bronie prowadzili już 2:0. Ale wtedy zerwali się wrześnianie. Uznali, że powalczą, Kontaktowego gola zdobył Filip Janiszewski. Ale kolejne podanie do rywali w strefie obronnej dało gościom 3. bramkę. Gospodarze, mimo naprawdę słabej postawy w obronie, nie poddali się, znów strzelili gola, trafił Kamil Klechamer, i przegrywali tylko 2:3. Chwilę potem, po kolejnej stracie i kontrze goście prowadzili już 4:2. Zryw w ostatnich minutach meczu dał naszej drużynie tylko jednego gola i to w ostatnich sekundach. Jego strzelcem był Szymon Lewandowski. Wrześnianie przegrali, ale długimi momentami byli równorzędnym partnerem dla Jaguara. Gdyby tylko potrafili nie tracić piłek we własnej strefie obronnej, nie podawać rywalom i lepiej nieco bronić, jestem przekonany, że mogli ten mecz wygrać, a tak…cóż, porażka sprawiła, że nadal mieli na koncie jedyne 3 punkty, zdobyte w meczu z Gostyniem.
Po 2. tygodniach, tym razem w hali przy ul. Kosynierów, w meczu zaległym 3. kolejki, wrześnianie podejmowali Dakars Hetman Gniew, drużynę, którą Jaguar Gdańsk rozbił 5:2. Można było więc mieć nadzieję na dobry mecz, na zwycięstwo i kolejne punkty na koncie. Niestety, nic takiego się nie stało. KP Dexon Września, po bardzo słabym meczu, przegrał 4:9.
Powiem tak – mamy czas Świąt, których magia nas owiewa, sprawia, że jesteśmy lepsi dla siebie wzajemnie, wspieramy się tolerujemy wzajemnie i pomagamy sobie na tyle, na ile to możliwe. Nie sprawiamy sobie także przykrości, przynajmniej nie celowo. Dlatego ja nie wspomnę o tym, co naprawdę myślę o postawie naszej drużyny w tym meczu. Niestety, delikatnie mówiąc, ta postawa była słabsza od tej, której spodziewali się kibice. Brakowało wszystkiego – skutecznej obrony, dokładności w grze, skuteczności, ambicji i zaangażowania – stąd tak wysoka porażka. Patrząc na to, co działo się na parkiecie miałem wrażenie, że nasza drużyna jest w kompletnej rozsypce mentalnej, że przechodzi ona poważny kryzys, z którym nikt nie wie jak sobie poradzić. „Gramy z pasją, walczymy do końca” brzmi oficjalne motto drużyny. Tylko patrząc na postawę zespołu w meczu z Gniewem zastanawiałem się, i zastanawiali się kibice, z którymi rozmawiałem, gdzie ta pasja, gdzie ta walka?
Fatalna gra obronna, zero pomysłu na rozmontowanie obrony przeciwnika, mowa ciała pt. „zwieszone głowy” – to ma być pasja? Ja wiem, że to zespół młody, że wspomagają tę młodzież gracze bardziej doświadczeni, ale ze wzgl. na czas Świąt powiem tylko, że dla części z tych piłkarzy ta liga to za wysokie progi, bo chociaż celnie podać do partnera powinni umieć.
Za nami pół sezonu, pierwsza runda, przed nami runda rewanżowa i jeśli ten zespół się nie otrząśnie, jeśli nie zacznie walczyć, grać w każdym meczu jak o życie, to może obudzić się w 3. lidze. Oby tak się nie stało, oby trener znalazł jakiś emocjonalny kontakt z drużyną, bo mecz z Gniewem pokazał, że tego kontaktu nie ma, a jeśli jest to zdecydowanie za mały! Mam wrażenie, że pan Hofman jest spokojnym, kulturalnym człowiekiem, wolnym od nerwowych, gwałtownych uniesień, ale czasem trzeba pokazać kto w tej grupie rządzi, dać sygnał swoim podopiecznym, że to ja, trener decyduję, że ode mnie rozpoczynamy walkę o pozostanie w lidze. Bo takie granie sobie, a muzom, a to nam strzelą, i znów nam strzelą, a to my czasem strzelimy, cisza, nic się nie dzieje – jak w polskim filmie – to tak nie może być! Oglądam futsal od lat, nie wszystkie oczywiście mecze, ale widziałem tę drużynę biegającą, walczącą i grającą „na noże z rywalami” i taką drużynę KP Dexon chciałbym oglądać w drugiej części tego sezonu, a nie ekipę ciamciaramcia z soboty. Panowie głowy do góry, cohones do góry i do walki. Pokażcie swoim kibicom, że nie złożyliście broni, że nie przestaliście wierzyć i że potraficie! Do 17 stycznia dużo czasu, wykorzystajcie go i do meczu z Kościanem bądźcie gotowi nie na 100, a na 200 procent, na maksa!
A tymczasem odpocznijcie, wyczyśćcie głowy i miło spędźcie zbliżający się czas. Miłych Świąt Panowie!

KP Dexon – Jaguar Gdańsk 3:4
KP Dexon – Dakars Hetman Gniew 4:9

Tabela

Zapowiedź meczów 8. kolejki:
Sobota 17.01.2026
KP Dexon Września – Futsal Kościan

Jaguar Gdańsk – A Seree Tee Krotoszyn
18:00 Dakars Hetman Gniew – Mavi Meble Futsal Gostyń
Niedziela, 18.01.2026
Zawisza Bydgoszcz Futsal – KKF Asona Energy Konin

Jeśli doceniasz moją pracę – POSTAW WIRTUALNĄ KAWĘ

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zbliżające się wydarzenia