Victorio – dziękuję Ci za rok 2025!
Wczoraj, tradycyjnie już w Bagatelce, odbyła się XX, jubileuszowa gala największego wrzesińskiego klubu sportowego. Oprócz zabawy, która jak zawsze była przednia i trwała do późnych godzin nocnych, jak co roku, nagrodzono najbardziej wyróżniających się piłkarzy i sponsorów. Była to gala, która podsumowała rok bardzo trudny, ale rok zwieńczony awansem pierwszego zespołu do 3. ligi. Dziękuję Ci Victorio za rok pełen emocji, które, wspólnie z kibicami, mogłem przeżywać!
Gala Victorii Września to piękna, nie tylko sportowa, ale towarzysko, w naszych, wrzesińskich kręgach, bardzo prestiżowa tradycja. Bilety na galę, która od kilku lat przeniesiona z miesięcy zimowych (styczeń-luty) odbywa się w listopadzie, rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Nie inaczej było i w tym roku. W Bagatelce stawili się sponsorzy, sympatycy, kibice i ostatecznie też piłkarze, którzy wrócili z wyprawy do Kartuz. Galę prowadził, jak wszystkie w ostatnich kilkunastu latach, Janusz Hofman.
Zanim przejdę do krótkich podsumowań roku i wyróżnień chciałbym podziękować, tu i teraz, bo jest wyjątkowa okazja, wszystkim tym, dzięki którym ja i wszyscy kibice Victorii Września zarówno w mieście, jak i w całym naszym powiecie, bo wiem, że takowi są, serdecznie podziękować za rok 2025, za rok nie tylko sukcesów, bo i przykre porażki się zdarzały, ale za rok niesamowitych, często ekstremalnych emocji.
Dziękuję drużynie za całą wiosnę 2025 zwieńczoną awansem, za który raz jeszcze gratuluje piłkarzom i trenerowi Pawłowi Lisieckiemu. Nigdy nie zapomnę wyjazdu do Nowego Stawu!
Dziękuję za emocje z rundy jesiennej, już na łonie 3. ligi. Wiem, wiem, nastał trudny czas, czas kontuzji, czas porażek, zmiany trenera, odbudowy mentalności i wiary we własne siły. Ale wierzę i jestem o tym przekonany, że trenerowi Łukaszowi Bandoszowi, ta trudna misja ratowania 3. ligi dla Wrześni się uda! Wierzę, że jeszcze w ostatnich meczach tego roku, które przed nami, dla Victorii zaświeci słońce i promień nadziei na lepszą wiosnę.
Dziękuję wszystkim trenerom i piłkarzom grup młodzieżowych i dziecięcych – to wy tworzycie historię tego klubu, wy budujecie Victorię w oczach mieszkańców miasta i regionu, to wy, trenerzy, szkolicie i wychowujecie, to wy, dzieci i młodzież, uczycie się futbolu, by być jak najlepszymi piłkarzami, awansować do pierwszego zespołu i w przyszłości godnie reprezentować klub, który już za kilka miesięcy obchodzić będzie 95 rocznicę powstania.
Dziękuję działaczom klubu z prezesem Mateuszem Kulińskim na czele. To także dzięki Wam ten sukces pt. „3 liga” był możliwy. To wy na co dzień prowadzicie organizm, który żyje życiem kilkuset osób – starszych, młodszych, pracowników, zawodników i te życia trzeba utrzymać, trzeba nimi kierować, zapewnić im pracę albo rozwój, dać wreszcie warunki do tego, by te życia się rozwijały i czerpały z tego rozwoju radość i satysfakcję! Oby tak dalej, Panowie!
No i na koniec słowo dla sponsorów – dziękuję! Nie znam wszystkich, nie chciałbym nikogo wyróżniać, poświęcić mniej czy więcej słów, bo każdy z tych, którzy oferują swoją pomoc, robi to na tyle, na ile może i za to dla Was wszystkich ogromne słowa szacunku i uznania! Muszę jednak wspomnieć o sponsorze, bez którego istnienie Victorii być może nie byłoby zagrożone, ale ten byt byłby na zupełnie innym poziomie. Myślę tutaj o Urzędzie Miasta i Gminy Września. Tu nie ma o czym mówić, trzeba tylko dziękować i doceniać tę pomoc, która ze strony ratusza w kierunku klubu płynie. Panowie burmistrzowie, w imieniu swoim, i myślę, że wszystkich kibiców futbolu we Wrześni, kłaniam się i dziękuję za wszystko. Osobne podziękowania składam w tym miejscu Mariuszowi Pierzchlińskiemu, który dba o nasze obiekty sportowe, w tym stadion z zapleczem socjalnym. Mario, my, kibice, dziękujemy i tak trzymać kolego!
A i przepraszam, ale odpuścić nie mogę – panowie burmistrzowie, przypominam tylko i zawsze będę to robił, bo od 2. lat o to apeluję – boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią, które służyłoby Wrześni i całemu powiatowi, to nie jest niepotrzebna zachcianka, to wymóg i konieczność! Zróbcie wszystko, a możecie bardzo wiele, by wreszcie ten upragniony obiekt powstał!
No to teraz mogę spokojnie przejść do nagród, które minionej nocy, na XX Gali Victorii Września wręczono.
Do miana najlepszego piłkarza Victorii Września za rok 2025 nominowano: Mikołaja Jankowskiego, króla strzelców IV ArtBud ligi, Sebastian Lorek strażnik świątyni Victorii w całym roku 2025 oraz Kamil Kanior, skrzydłowy naszego klubu. Tytuł Piłkarza Roku 2025 przypadł Kamilowi Kaniorowi! Ogromne gratulacje Kamil!
Szczerze mówiąc, z całym szacunkiem dla dorobku pozostałych nominowanych, to był rok Kamila Kaniora. Wiosną znakomicie spisywał się na boiskach I V ligi, był motorem napędowym akcji Victorii, ale brakowało mu wykończenia, brakowało Kamilowi bramek, by swoją dobrą grę podkreślić. A mecz z Nowym Stawie, z Gromem, mecz dający nam awans, był już wisienką na torcie, był zwieńczeniem bardzo dobrej gry Kamila wiosną. No, a potem przyszła jesień i nie muszę mówić nic – Kamil dojrzał, zmężniał, spoważniał, nabrał w grze pewności siebie i oprócz szybkości, zwycięskich pojedynków z rywalami, wreszcie był też skuteczny. Kamilu, doceniając twoją grę, dziękując za akcje i bramki, za emocje, prosimy o więcej! Bo to „więcej” będzie na wiosnę bardzo potrzebne!


Sponsorem roku 2025 została Firma ALVAKOR pana Marcina Śpiewaka, firma z siedzibą w Czerniejewie. Kilka słów o uhonorowanym sponsorze Victorii:
Firma ALVAKOR jest producentem folii pęcherzykowej oraz opakowań kartonowych. Jest autoryzowanym dystrybutorem materiałów z przetworzonego polietylenu amerykańskiego koncernu opakowaniowego Jiffy, profili ochronnych NMC Nomapack oraz systemów wypełniaczy do paczek Storopack. Specjalizuje się w kompleksowej obsłudze klientów końcowych zapewniając szeroki asortyment produktów opakowaniowych.
Panie Marcinie, Panu oraz całej firmie, w imieniu swoim i kibiców Victorii, życzę wszystkiego dobrego – powodzenia i rozwoju, bo tylko wtedy nasz klub będzie mógł nadal cieszyć się z Pańskiej pomocy!
I na konic wyróżnień wspomnieć muszę o tym, że klub docenił fakt, że prowadzący tegoroczną uroczystość, Janusz Hofman, czyni to po raz bodajże 18. w ostatnich 20 latach i że był obecny na wszystkich dotychczasowych galach Victorii. Janusz otrzymał z tej okazji pamiątkową statuetkę i symboliczny uścisk prezesa. Do tych gratulacji przyłączam się i ja – graty Jasiu!


I tyle byłoby o tym, co oficjalnie wydarzyło się na XX Gali Victorii. Oczywiście bawiono się, słuchano muzyki, znakomity gość p. Barbara Szelągiewicz (skrzypce), tym razem bez swojej „drugiej połowy”, Izabeli Metler, oczywiście tańczono i rozmawiano o tym, co dzisiaj i co jutro, bo to był czas relaksu, krótki niestety, bo już od jutra ruszają przygotowania do meczu z Wdą Świecie. Ten już w najbliższą sobotę i my, kibice, będziemy trzymać kciuki, a piłkarze będą walczyć o 3 punkty, kosmicznie ważne 3 punkty. Oby powalczyli z powodzeniem!
P.S. Przepraszam za jakość zdjęć, kombinowałem, wycinałem z filmu Victorii 🙂 , bo po raz pierwszy od lat na gali nie byłem i osobiście zdjęć nie pstrykałem 🙂