Kibice jak za dawnych, pięknych lat!
W sobotnie popołudnie na nowym Stadionie Średzkim uwagę przykuwały dwie sprawy: mądra, rozważna gra Victorii w starciu z Polonią, która przyniosła cenny punkt oraz liczna grupa kibiców, która pojechała do Środy, by zagrzewać swój zespół do walki. Gromkie „Victoria, Victoria” niosło się po trybunach stadionu, co przypominało obrazki z czasów prezesa Ryszarda Bromberka, kiedy zielono-biali walczyli o awans do 3. ligi. Dzisiaj znów czuć tę więź, a piłkarze wiedzą, że nie grają tylko dla siebie, ale dla wspaniałych kibiców i dla Wrześni.
Czytaj dalej