Talent z Wrześni stoi na progu…
Co pewien czas staram się informować Państwa o postępach, jakie czyni młody Wrześnianin, Gracjan Wyrozumialski, rocznik 2010, wychowanek Szkółki Waldemara Przysiudy, potem piłkarz poznańskiej Warty, a od czerwca 2024 zawodnik poznańskiego Lecha. Po dwóch latach gry w zespołach młodzieżowych Kolejorza Gracjan zrobił poważny krok w budowie swojej przygody z piłką i stoi na progu… ciiiicho sza, obyśmy nie zapeszyli.
Przypomnę tylko, że wiosną ub. roku Gracjan, jako piłkarz Lecha, został wybrany najlepszym piłkarzem międzynarodowego turnieju w Turcji, a chwilę potem został powołany do reprezentacji Polski U-15. Tej wiosny Gracjan zrobił kolejny krok w swoim rozwoju – jako szesnastolatek został powołany do kadry Lecha juniorów U-19 i gra regularnie w rozgrywkach CLJ. 16-letni młodzieniec, znakomicie zapowiadający się lewy stoper, tak dobrze prezentował się wiosną w rozgrywkach CLJ U-19, że otrzymał powołanie do drużyny trzecioligowych rezerw Kolejorza, która rywalizuje z naszą Victorią. W miniony weekend Lech II rozegrał sparing z Zagłębiem II Lubin, wygrał 3:0, a Gracjan pojawił się na boisku w drugiej części meczu, rozegrał 30 minut i w tym czasie Kolejorz zdobył jedną z bramek.



Gra w trzecioligowych rezerwach Lecha to kolejny, bardzo poważny krok Gracjana, syna nauczycielki, trenerki siatkówki w SSP1, Katarzyny Wyrozumialskiej, w budowie swojej piłkarskiej przyszłości. Gracjan ma 16 lat, wiele już osiągnął, ale „Wielki, futbolowy świat” dopiero przed nim i tylko od niego zależy czy do niego wkroczy, a ma ku temu predyspozycje. Jest silny, dobrze wyszkolony technicznie, waleczny i pracowity. Z roku na rok czyni ogromne postępy. Ja kibicuję Gracjanowi i trzymam kciuki, by nadal się rozwijał i z każdym rokiem zbliżał do debiutu w pierwszej drużynie Mistrza Polski! A wtedy? Może Września będzie jeździć „na Gracjana” tak, jak dzisiaj Kostrzyn jeździ „na Mońkę”?
Zanim to się stanie, 1 sierpnia, na inaugurację sezonu 2026/27, Victoria Września, na własnym boisku podejmie Lecha II. Czy we Wrześni zobaczymy Gracjana? Tego nie wiem, ale miło by było zobaczyć wychowanka Waldka Przysiudy „w domu”.
Fot. Arch. prywatne


