Szok – jak zapowiadali, tak zrobili!
Kilka dni temu prezentowałem podział na nowe grupy rozgrywek piłkarskich prowadzonych przez Wielkopolski ZPN. Ten dziwny, momentami irracjonalny podział dokonany przez działaczy, pt. „bo im tak pasuje i koniec” przyniósł już spore konsekwencje, które dotyczą drużyn naszego powiatu, przede wszystkim Zjednoczonych Września, którzy na znak protestu wobec decyzji piłkarskiej, wielkopolskiej centrali podjęli decyzję, którą zapowiadali.
Przypomnijmy pokrótce czego dotyczy głośna w minionych dniach sprawa. Otóż na początku lipca Wielkopolski Związek Piłki Nożnej opublikował podział na grupy w sezonie 2026/27. Ten podział wzbudził ogromne kontrowersje, przede wszystkim dotyczące drużyn naszego powiatu – Wartę Pyzdry „maszyna losująca” znów przerzuciła do strefy konińskiej, Orlik Miłosław „przeskoczył” ze strefy poznańskiej do konińskiej, tak samo stało się z Błękitnymi Psary Polskie, rezerwami Victorii, czy Spartą Sklejką Orzechowo. Znów, po wielu latach, działacze WZPN zdecydowali, że powiat wrzesiński (oprócz Nekli i Sokołowa) grać będzie na wschodzie Wielkopolski. Dlaczego tak się stało? Moim zdaniem dlatego, że w strefie konińskiej jest bardzo mało drużyn i sztucznie zdecydowano, by tę ilość drużyn powiększyć. Proszę spojrzeć – do grupy 11. B klasy dołożono: Spartę Sklejkę, Błękitnych II Psary Polskie i Orlika Miłosław – gdyby tego nie zrobiono, w konińskiej B klasie grało by 9 drużyn, ale gdyby naszych drużyn nie przenoszono, gdyby nasze drużyny zachowano w strefie poznańskiej, to wtedy grupa 6. B klasy poznańskiej liczyłaby 16 drużyn! I co? Nie można było tak grać? Konin ma 9 drużyn, niech sobie grają, nasza część Wielkopolski w B klasie ma 16 drużyn i niech sobie grają! Ale nie, tak zdaniem działaczy nie może być, trzeba to wyrównać, żeby jak w komunie – wszyscy mieli równo – dlatego grupa 11. konińska ma 12 zespołów, a grupa 6. poznańska ma 13 zespołów. Uwaga 13 – o jeden zespół za dużo i co? Może tak być? W tym przypadku mędrcy z WZPN uznali, że może!
A teraz A klasa – uwaga grupa 4 poznańska, w której grały dotąd wszystkie nasze zespoły (oprócz Warty Pyzdry, która była w strefie kaliskiej) liczy teraz 14 drużyn, ale grają w niej tylko Nekla i Sokołowo. Gdyby grały w niej jeszcze Victoria II i Zjednoczeni (Pyzdry zostawiamy w konińskim, mają najbliżej), to grupa 4 liczyłaby 16 drużyn, a grupa 7 (konińska) 12 drużyn! I komu by to przeszkadzało? Dlaczego w jednej grupie nie może być 12 drużyn, a w drugiej 14? Tę tajemnicę znają tylko w Wlkp.ZPN-ie! Jeśli chodzi o tę grupę 7. (konińską), to mamy tu taj jeszcze jeden, chyba najważniejszy aspekt błędu, niesprawiedliwości, jaki Wlkp.ZPN popełnił wobec drużyn powiatu wrzesińskiego, a mianowicie aspekt finansowy. Proszę sobie wyobrazić, że zespoły wrzesińskie, w ramach grupy konińskiej, muszą przejechać ok. 1900 km!!! Wyobrażacie sobie te koszty? W A klasie przejechać na mecze i z powrotem ok. 1900 km. Spójrzcie proszę niżej, poświęciłem czas i zbadałem te odległości dla Victorii II:
Przedecz – 230 km
Helenów – 140 km
Brzeźno – 120 km
Osiek Wielki – 200 km
Kłodawa – 220 km
Malanów – 180 km
Brudzew – 190 km
Babiak – 170 km
Kawęczyn – 190 km
Grodziec – 120 km
Golina – 80 km
Kaczanowo – 10 km
Pyzdry – 40 km
Razem – 1890 km (tak było, bo będzie ciut więcej na skutek zamiany Kaczanowo na Miłosław)
W żadnej innej grupie A klasy nie ma drużyny, która musiałaby w sezonie przejechać prawie 2 tys km, w żadnej!!! I proszę teraz pomnożyć te tysiące kilometrów przez stawkę autokaru za 1 km. Toż to prawdziwe szaleństwo jak na budżety A klasowych zespołów. Czyste szaleństwo!
Biorąc powyższe pod uwagę Zjednoczeni Września wystąpili do Wlkp.ZPN z prośbą o przesunięcie ich z grupy konińskiej do poznańskiej argumentując to olbrzymimi kosztami transportu i czasem, jaki jest niezbędny na to, by te tysiące kilometrów pokonywać. Ich argumenty nie zostały uwzględnione, zarząd Wlkp.ZPN podtrzymał wcześniejszy podział, w związku z tym Zjednoczeni podjęli decyzję, z jaką się nosili i jaką zapowiadali w przypadku odrzucenia ich wniosku – Zjednoczeni zrezygnowali z gry w A klasie!
Zdecydowali tak, by oszczędzić pieniądze, by oszczędzić piłkarzom wielogodzinnych podróży wychodząc z słusznego, moim zdaniem, założenia – że to jest A klasa, a nie 3. liga, że piłkarze poświęcają swój czas kosztem rodziny, że owszem gra jest ważna, że rozgrywki to świętość, ale i one powinny cechować się racjonalnością, łączyć ze sobą decyzje Wlkp.ZPN-u z dobrem klubów, a tym razem tak, niestety, ale się nie stało. Wlkp.ZPN zapomniał jeszcze o jednej kwestii, o aspekcie sportowym, o emocjach związanych z lokalną rywalizacją. Proszę spojrzeć – gdyby w A klasie, w jednej grupie grali: Nekla, Sokołowo, Z. i V. Września, Pyzdry – ile derbów, ile walki, ile niesamowitych, lokalnych emocji, ilu kibiców – to jest przecież solą futbolu, ale to wszystko dla działaczy Wlkp.ZPN nie miało żadnego znaczenia! Przykre… Zjednoczeni zaś wykazali się nie tylko konsekwencją, ale i odwagą, bo odwagi potrzeba przy podejmowaniu decyzji o zaoszczędzaniu pieniędzy, bo odwagi potrzeba, by pogrzebać tak naprawdę 2 lata pracy, wysiłek 2 sezonów. I muszę przyznać, że mnie zaimponowali, bo nigdy, nawet, a może przede wszystkim w sporcie, nie powinno się niczego robić „za wszelką cenę”! Żyjemy, pracujemy, gramy, szkolimy na takim poziomie, na jaki nas stać!
Dobra wiadomość jest taka, że zaoszczędzone na transporcie pieniądze działacze Zjednoczonych planują przeznaczyć na szkolenie dzieci i młodzieży. Szczytny cel! Czy tak się stanie? Zobaczymy! Oby tak było!
(fot. profil FB Zjednoczonych Września)
Jest jeszcze jedna sprawa, o której chcę wspomnieć, a która jest pokłosiem wycofania się Zjednoczonych z rozgrywek A klasy. Miejsce Zjednoczonych w grupie 7. zajmie Orlik Miłosław, a miejsce Orlika w grupie 11 B klasy zajmą Zjednoczeni – taka zamiana miejsc nastąpi. Orlik drugi rok z rzędu, mimo spadku wynikającego z przebiegu rozgrywek, utrzymuje się na po ziomie A klasy – w ub. roku dzięki wycofaniu się drużyny z Fałkowa, w tym roku dzięki wycofaniu się drużyny Zjednoczonych Września. To się nazywa mieć szczęście – w Miłosławiu powinni jednak pamiętać o tym, że w nadchodzącym sezonie trzeba zrobić wszystko, by utrzymać się z gry, bo powiedzenie do 3. razy sztuka nie zawsze się sprawdza.
I na koniec – z tego, co mi wiadomo, z takim samym postulatem w stosunku do WZPN jak Zjednoczeni Września wystąpiła też Victoria Września. Działacze naszego klubu też wnioskowali o przesunięcie rezerw do strefy poznańskiej. WZPN nie przychylił się do tego wniosku, ale Victoria, w przeciwieństwie do Zjednoczonych, z tą decyzją się pogodziła i do rozgrywek A klasy w strefie konińskiej przystąpi. Tutaj jest troszkę inna sytuacja, bo Victoria chce ogrywać w A klasie zarówno swoją młodzież, jak i tych piłkarzy pierwszej drużyny, którzy nie znajdą się w kadrze na mecz 3. ligi.
Zobaczmy więc jak w nowym sezonie wyglądać będą poruszane i omawiane przeze mnie grupy: B klasa, grupa 11 i A klasa, grupa 7.

