Ola i Pola – „gwiazdeczki” dwie!
Dzisiaj wracamy do cyklu, w którym przedstawiam, za Akademią Sportową Tomasza Szymkowiaka, najzdolniejszą lekkoatletyczną młodzież Wrześni, dziewczynki i chłopców, którzy osiągają czołowe wyniki w Polsce, w swojej kategorii wiekowej. Przed Państwem Ola Czerniak i Pola Topolska!
O Oli i Poli ostatnio bardzo głośno, a to za sprawą XXXII Ogólnopolskich Finałów Czwartków Lekkoatletycznych, które w minioną sobotę i niedzielę odbyły się w Łodzi. Aleksandra Czerniak, mieszkanka Nekli, trenująca we Wrześni, w roczniku 2104, w biegu na 300 metrów pobiła swój rekord życiowy, uzyskała wynik 43,50s i po znakomitej, emocjonującej walce na bieżni zdobyła złoty medal.
Ale 300 metrów to nie jedyna konkurencja, w której Ola należy do czołówki krajowej. Znakomicie czuje się także w biegu na 80mppł. Tutaj jej rekord życiowy to 12,92s.
Ola, proszę spojrzeć na jej bieg finałowy, to niesamowita wojowniczka, pełna pasji i ambicji. Naciskana przez rywalki odparła ataki i zwyciężyła z kilkumetrową przewagą ustanawiając swój rekord życiowy. Jestem przekonany, że jeszcze nie raz o tej zdolnej dziewczynie usłyszymy.

Drugą wschodzącą „gwiazdeczką” wrzesińskiej lekkoatletyki jest Pola Topolska, która przyszła na świat w 2014 roku, w bardzo usportowionej rodzinie. Ojciec, David Topolski, był piłkarzem Lecha Poznań, reprezentantem kraju w rocznikach młodzieżowych, potem m.in. piłkarzem Victorii Września. Jej dziadek to prawdziwa legenda futbolu w Polsce. Adam Topolski, bo o nim mowa, był znakomitym obrońcą Legii Warszawa w latach 1973-82 – czasach największej świetności klubu, którego kibice śpiewali: „Adam Topolski, najlepszym obrońcą Polski”. Do dzisiaj sylwetka Adama Topolskiego znajduje się w galerii sław warszawskiej drużyny. Potem dziadek Poli był trenerem i to jakim, hohoho. Dwa razy prowadził Kolejorza, a w sezonie 1998/99 ustanowił klubowy rekord wygrywając 9 ligowych meczów z rzędu wyprowadzając zespół z dołów tabeli na jego szczyty. Potem prowadził wiele klubów, w tym m.in Victorię Września w 3. lidze, w sezonie 2014/15.
Pola przejęła sportowe geny po dziadku i ojcu i uchodzi za niesamowitą wojowniczkę. W Łodzi biegała w finałach na 60m. Zajęła w nim 6. miejsce z czasem 8,28s. Do medalu zabrakło jej 0,05s. Myślę, że to jeszcze bardziej zmobilizuje Polę do pracy, że w kolejnych startach będzie starała się bić swoje rekordy. A przecież Pola biega także na 100m – jej rekord to 13,23s i skacze w dal. Jest bardzo wszechstronna i podobnie jak jej koleżanka Ola ma ogromny potencjał. Obu naszym wschodzącym „gwiazdeczkom” życzę wytrwałości w pracy, dobrych startów i kolejnych rekordów życiowych.
A tutaj zobaczyć można „złoty bieg” Oli Czerniak.
Pozdrawiam moich Czytelników bardzo serdecznie, pozdrawiam tym bardziej, że rośnie Wasza liczba z dnia na dzień. Pamiętam jak 5 lat temu zaczynałem, było Was kilkunastu, potem kilkudziesięciu, by po 3. latach sięgnąć liczby ok. 300. Ostatnie dwa lata to lawinowy przyrost Was, drodzy Czytelnicy, za co kłaniam się Wam i serdecznie dziękuję. Tydzień temu osiągnąłem próg, o którym marzyłem od początku, od chwili powstania, mam 1000 stałych obserwatorów! A dzisiaj, po tygodniu, jest Was już ok. 1040!
I tak jak na początku mojej drogi każdy mój tekst czytało kilkudziesięciu z Was, to dzisiaj jest tych Czytelników zawsze 500-1000, a są teksty, które przyciągają kilka i kilkanaście tysięcy czytających.
Dla przykładu informacje z ostatnich dni:
… o wyborze prezesa MKS Victoria Września na lata 2026-2030 – 17580 Czytelników!
… o jubileuszu 95 lecia klubu i meczu oldbojów – 6420 Czytelników!
… o awansie Błękitnych do klasy okręgowej – 11930 Czytelników!
… o sukcesach młodych lekkoatletów Akademii Tomasza Szymkowiaka – 5600 Czytelników!
Tak, tak, to już nie są tylko informacje, teksty dla kilkunastu, czy kilkudziesięciu odbiorców, to są treści, które docierają do tysięcy osób i nie ukrywam… jestem z tego dumny, bo to oznacza, że to, co robię ma sens, że to, co robię spotyka się z Waszym, drodzy Czytelnicy, coraz większym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem, za co z całego serca Wam dziękuję!
Biorąc pod uwagę powyższe zastanawiam się nad udostępnieniem miejsca na moich stronach osobom, czy firmom, które za drobną, uzgodnioną ze mną opłatą, zechciałyby zareklamować swoje pomysły, przedsięwzięcia, produkty, czy usługi. Jak widzicie, jest trochę miejsca wolnego na stronie i każdy z Was, jeśli zechce, może dowolną powierzchnię sobie zająć, zarezerwować, do czego oczywiście bardzo serdecznie zachęcam. Wszystkim chętnym podaję nr tel. 783-043-551, dzwońcie, porozmawiamy!