Piłkarska wiosna – Victoria w „telewizji”!

Już jutro pierwszy, ważny mecz Victorii w nowym, 2026 roku. W Dobrzycy, powiat pleszewski, nasza drużyna, w 1/16 wielkopolskiego Pucharu Polski, grać będzie z Lipnem Stęszew, a za tydzień, w piątek 27 lutego, w Pobierowie zagra pierwszy mecz ligowy z Wybrzeżem Rewalskim Rewal. Z obu spotkań klub przeprowadzi bezpośrednie transmisję tv, w systemie PPV.

Przez całą zimę starałem się Państwa informować o tym, co dzieje się we wrzesińskim klubie, o treningach pod wodzą trenera Bandosza, o stanie tych przygotowań, o trudnych warunkach, w jakich przyszło je prowadzić, o ruchach kadrowych i z pewnością kibice, którzy moje teksty śledzili, mają wiedzę na temat tego jak te zimowe miesiące w klubie wyglądały. Ale nadszedł kres przygotowań i czas pierwszych meczów o punkty, o awanse w rozgrywkach Pucharu Polski. Właśnie jutro, w Dobrzycy, miasteczku wielkości Miłosławia, w powiecie pleszewskim, Victoria stanie do walki o awans do 1/8 wielkopolskiego PP. Jej rywalem będzie znakomicie radzący sobie w rozgrywkach 3. ligi zespół Lipna Stęszew. To nie Victoria jest faworytem tego meczu – o tym trzeba powiedzieć sobie jasno, ale z drugiej strony my, kibice, mamy prawo oczekiwać ze strony naszej drużyny dobrej gry i walki o awans.

Początek tego spotkanie o godz. 12:00. Dlaczego w Dobrzycy? Bo nigdzie w okolicach bliższych i dalszych od Wrześni nie ma warunków do gry, a jeśli są boiska ze sztuczną nawierzchnią, to nie ma szans, by się wcisnąć w terminarz. I znów do głowy stuka, niczym dzięcioł w drzewo, sprawa nowego stadionu ze sztuczną murawą nowej generacji. Ale mam i dobrą wiadomość. Sprawa ruszyła z miejsca i gmina Września prowadzi rozmowy z KOWRem w sprawie pozyskanie 2 ha na 1 etap budowy stadionu. Mam nadzieję, że za tą korespondencją pójdą kolejne decyzje i to w najbliższych tygodniach, czy miesiącach. Sprawa jest bowiem z tych niecierpiących zwłoki. Najważniejsze, że coś się już dzieje, że nasza gmina rozpoczęła już oczekiwane przez cały piłkarski powiat konkretne działania! Brawo!

Wracamy do meczu Pucharu Polski. To będzie pierwszy, poważny sprawdzian naszej drużyny przed startem ligi i przed meczem z Rewalem. Co wiemy? Ogólnie to wiemy, że Victoria, mimo odejścia Marcina Stromeckiego, nie będzie wiosną drużyną słabszą, a powinna być silniejsza i to nie tylko przeprowadzonymi transferami – wobec kilku z nich mam poważne wątpliwości, ale przede wszystkim wykonaną pracą, rozegranymi sparingami, a co za tym idzie zgraniem, zaangażowaniem, wspólnym dążeniem do określonego celu.
Nie chcę się powtarzać, ale myślałem, że po zimie Victoria mieć będzie okrojoną, ale zdecydowanie silniejszą kadrę, że odejdzie 6-7 piłkarzy, którzy się nie sprawdzili, a tacy byli, a przyjdzie 2-3 dających oczekiwaną przez wszystkich, wysoką jakość. Nie udało się, Victoria ma jeszcze bardziej rozbudowaną kadrę, a czy silniejszą, to się dopiero okaże. Mam nadzieję, że tak będzie, że Adam Borucki i Jakub Lutostański będą tymi ogniwami, jakich brakowało. Niestety, pozostali nowi zawodnicy, moim zdaniem, o obliczu naszej drużyny z pewnością decydować nie będą. Wiem, że klub pracuje jeszcze nad jednym i to ważnym transferem. W tym przypadku bardzo bym chciał, by ten ruch się udał, bo byłby naprawdę bardzo poważnym „konkretem” w drodze po utrzymanie. I tutaj mocno trzymam kciuki!
Póki co, jutro pierwsza okazja, by sprawdzić dyspozycję Victorii po okresie przygotowawczym. W Dobrzycy rywalizować będziemy z Lipnem Stęszew, który będzie dla nas takim papierkiem lakmusowym, na tle którego oceniać będziemy naszą dyspozycję. Awans do 1/8 będzie bardzo trudnym zadaniem, rywale mający praktycznie zapewniony ligowy byt do wiosny przygotowywali się bardzo spokojnie.

Moim zdaniem ten mecz zapowiada się bardzo emocjonująco. Żeby tylko warunki atmosferyczne pozwoliły na jego spokojne rozegranie. Piszę o tym, gdyż w tym rejonie przewidywane są na jutro opady śniegu i deszczu.
Mam też dla kibiców Victorii bardzo dobre wieści – otóż od jutra, chyba wszystkie wiosenne mecze ligowe i pucharowe (w przypadku awansu) Victorii obejrzeć będzie można w „internet tv”, na kanale:

https://www.youtube.com/@victoriawrzesnia1931.

Będą to transmisje w systemie PPV – opłata za mecz wyjazdowy to 15 zł, opłata za mecz domowy to będzie prawdopodobnie 10 zł. Myślę, że te ceny nie są wygórowane i wielu kibiców Victorii z propozycji klubu z przyjemnością skorzysta.

Podsumowując, wszystkich kibiców zapraszam jutro do Dobrzycy, ale jeśli nie możecie tam być, otwierajcie laptopy, „zapinajcie pasy”, przygotowujcie napoje, by były pod ręką i oglądajcie pierwszy, ważny mecz Victorii w 2026 roku – ruszamy jutro o godz 12:00!
Ja wierzę, że Victoria zaprezentuje się z dobrej strony, wierzę, że powalczy, wierzę, że rozegra dobry, emocjonujący mecz, że po raz pierwszy w tym roku zobaczymy nową, grającą na całym boisku, walczącą o każdą piłkę Victorię Września.
Całej drużynie życzę powodzenia, życzę wygranej, awansu, ale przede wszystkim życzę pierwszego, ważnego kroku ku budowie mocnej, ambitnej i skutecznie walczącej o utrzymanie w 3. lidze drużyny, bo ligowy start już za tydzień i wyprawa do Rewala. A o tym jak ważny to mecz, to chyba nikomu nie muszę już wspominać! To mecz z tych „o życie”! Victorię we Wrześni, o ile pogoda pozwoli, zobaczymy 8 marca w starciu z kandydatem do awansu, Zawiszą z Bydgoszczy.

Jeśli doceniasz moją pracę – POSTAW WIRTUALNĄ KAWĘ

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zbliżające się wydarzenia