Być, albo nie być, czyli mecze barażowe!
Victoria Września zakończyła sezon, ale nadal czeka na wieści dotyczące spadku, albo pozostania w 3. lidze. Jutro rozpoczynają się mecze barażowe o 2. ligę, które dadzą odpowiedź na najważniejsze od lat pytanie wiszące nad Wrześnią. Czekają kibice, czekają piłkarze, czekają władze klubu. W pierwszej turze meczów barażowych spotkają się ŁKS Łomża z Górnikiem Polkowice i KSZO Ostrowiec z Wikędem Luzino.
Wicelider naszej, 2. grupy 3 ligi, czyli Wikęd Luzino wyjechał do Ostrowca Świętokrzyskiego, by tam rywalizować z miejscowym KSZO, który był drugi w rozgrywkach 3. ligi, grupy 4. Przypomnę, że Wikęd Luzino w 34 meczach zdobył 76 pkt, stosunek bramek 79-39. Bezpośredni awans przegrał z Zawiszą Bydgoszcz. Jego rywal, KSZO Ostrowiec, w 34 meczach zdobył 74 pkt., bramki 66-30. KSZO przegrał bezpośredni awans do 2. ligi z Avią Świdnik, która zgromadziła 77 pkt. Mecz KSZO – Wikęd jutro, 3. czerwca, o godz 19:29. Ten mecz jest bardzo ważny dla końcowego układu tabeli naszej grupy. Gdyby zwyciężył Wikęd, to w drugiej turze meczów barażowych spotka się z 2.ligową Resovią Rzeszów. Wtedy, między tymi zespołami, rozegrane zostaną 2 mecze – pierwszy w sobotę, 6 czerwca, w Luzinie, a drugi we wtorek, 9 czerwca w Rzeszowie. I gdyby Wikęd wygrał ten dwumecz, wtedy Victoria zostaje w 3. lidze. Gdy Wikęd przegra w Ostrowcu, wtedy z Resovią grać będzie KSZO, a nam odpada ta ścieżka utrzymania.
Ale to tylko jedna z dróg, okazji, możliwości pozostania naszej drużyny na 3. ligowym poziomie. Na szczęście mamy drugą. Prowadzi ona do Kleczewa, ale zanim tam dojedziemy spójrzmy hen daleko przed siebie, na wschód, aż na widnokręgu zobaczymy Łomżę. To właśnie tam, także jutro, tj. 3 czerwca, o godz. 19:26, odbędzie się mecz barażowy, w którym wicelider grupy 1, ŁKS Łomża grać będzie z Górnikiem Polkowice, wiceliderem grupy 3. Górnik w 34 meczach zgromadził 67 pkt., stosunek bramek 64-42. Górnik przegrał bezpośredni awans z Lechią Zielona Góra, która zgromadziła 73 pkt. Gospodarz jutrzejszego meczu, ŁKS Łomża obchodzi w tym roku stulecie istnienia klubu. Grę w barażach o 2. ligę zapewnił sobie w ostatniej kolejce wygrywając 2:1 z Mławianką Mława. Decydującego gola, dającego Łomżanom ten przywilej gry zdobył… kto? Jak myślicie? Nie, nie Hubert Antkowiak, król strzelców tamtej ligi, zdobywca 31 goli (urodzony w Jarocinie, wychowanek Jaroty), a doskonale znany fanom Victorii…. tak, tak Marcin Stromecki! Marcin był u nas kilka miesięcy jesienią, ale zapisał się w pamięci kibiców jako „Pan Piłkarz”, podobnie jak „Generał” Jakub Bartkowski. Obaj nie tylko znakomicie bronią, ale także są bardzo skuteczni.


Fot. https://www.facebook.com/lomzynskiklubsportowy
Marcin Stromecki, grając w Łomży, mocno przyczynił się do tego, że jego klub, w 100. rocznicę istnienia, gra w barażach. ŁKS w 34 meczach zdobył 71 pkt., stosunek bramek 77-31 i wyprzedził Wartę Sieradz, także 71 pkt. lepszym stosunkiem meczów bezpośrednich (1:1 w Łomży i 2:1 w Sieradzu). Dodam tylko, że grupę 1. wygrała Legia II Warszawa z 84. pkt.
I teraz, jeśli jutro Łomża pokona Górnika Polkowice to w najbliższą sobotę, na własnym stadionie, podejmie Sokoła Kleczew, by 3 dni potem, we wtorek, 9 czerwca zagrać w Kleczewie rewanż.
I tutaj nie mamy już wyjścia. Jeśli w starciu z Górnikiem możemy kibicować Marcinowi i jego Łomży, to w zderzeniu z Sokołem musimy trzymać kciuki za drużynę z Kleczewa. Jej wygrana w dwumeczu – czy to z ŁKS, czy to z Górnikiem, da Victorii utrzymanie.
Sprawa jest jasna, przed nami decydujące mecze. Ja będę je śledził – oba będą pokazywane w internecie.
Oglądajmy, emocjonujmy się i oby któraś z dwóch dróg ku utrzymaniu okazała się dla nas szczęśliwa. Do boju Wikęd, a Sokół niech szykuje się spokojnie do wysokich lotów.
ŁKS Łomża – Górnik Polkowice, 3 czerwca, godz 19:26.
KSZO Ostrowiec – Wikęd Luzino, 3 czerwca, godz 19:29