Koniec klęsk, koniec sezonu i męczarni!

Siatkarze Krishome Września zaserwowali swoim kibicom prawdziwie czarną serię porażek – przegrali siedem ostatnich meczów ligowych bijąc, być może, bo pewności nie mam, niechlubny rekord klubu w ilości porażek następujących po sobie. Na szczęście nasza drużyna wcześniej zapewniła sobie utrzymanie i wszyscy mogą odetchnąć, i zapomnieć o kolejnym słabiuteńkim sezonie…

Tu nie ma o czym gadać – Krishome fatalnie pożegnał się z fatalnym, acz bardzo szczęśliwie zakończonym sezonem 2025/26. Podopieczni Mariana Kardasa przegrali siedem ostatnich meczów ligowych zniechęcając skutecznie swoich fanów do oglądania ich popisów. Tak, tak kibiców siatkówki, która jest sportem nr 2 w naszym mieście, jest coraz mniej – oczywiście siatkówka ma swoją stałą, wierną grupę sympatyków, ale czasy, gdy hala SSP5 wypełniała się po brzegi to już melodia przeszłości.
Tydzień temu Krishome pojechał do Gdańska grać z Treflem II – przed meczem pisałem, że będzie to bardzo trudny dla naszej ekipy pojedynek, bo Trefl II walczy o utrzymanie miejsca dającego grę w play offach. I się nie pomyliłem, Gdańszczanie wygrali łatwo 3:0, w poszczególnych partiach 25:18, 25:18, 28:26. I to była porażka nr 6 z rzędu!
W minioną sobotę oczy kibiców siatkówki zwrócone były w kierunku hali SSP3, gdzie w ostatnim meczu sezonu 25/26 Krishome podejmował Stilon Gorzów. I wygrana w tym meczu była ważna, nie chodziło o utrzymanie, bo to drużyna wywalczyła wcześniej, ale chodziło o godne pożegnanie sezonu, zwycięstwo na swoim parkiecie z równie słabym zespołem z Gorzowa i przerwanie czarnej serii porażek. Nic się nie udało – ani godnie pożegnać, ani wygrać i przerwać serii następujących po sobie klęsk. Krishome poległ 0:3 (22:25, 19:25, 14:25), o postawie w 3. secie nawet nie wspomnę, notując 7. porażkę ligową z rzędu.
Ufff, święty spokój – odetchnęli wszyscy z ulgą. Najważniejsze, że jest utrzymanie, o reszcie nawet nie wypada wspominać. 10 lat grania na poziomie 1 ligi pewnie troszkę rozanieliło, kibiców, za to teraz, od 3 lat, drużyna robi wszystko, by wyrównać te pozytywne, euforyczne emocje i sprowadzić swoich fanów na ziemię. 10 do 3 – wygrywa na dzisiaj 1. liga z 2. ligą! Jak będzie wyglądać ta klasyfikacja za kilka lat? Czy zespół da radę dojechać do remisu, czy może spróbuje powalczyć o coś więcej niż uniknięcie degradacji? Pożyjemy, zobaczymy…póki co odpocznijmy od siatkarskich „emocji”. Pół roku luziku 🙁
A, bo bym zapomniał – w play offach wyłaniających 2. ekipy mające prawo grać w turniejach o awans do 2. ligi zagrają: Żychlin, ENEA Poznań, Wilczyn i Trefl II. Z 2. ligi spadli: Stoczniowiec Gdańsk i Trzebiatów.

Tabela

Jeśli doceniasz moją pracę – POSTAW WIRTUALNĄ KAWĘ

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Zbliżające się wydarzenia